Kontrowersyjny „Azazil” Youssefa Ziedana

„Azazil” Jusufa Zajdana – próba dialogu czy konfrontacji?

dr Magdalena Kubarek

[Fragmenty referatu wygłoszonego podczas III. Międzynarodowej Konferencji Naukowej „Dialog chrześcijańsko-muzułmański. Teoria – praktyka – perspektywy”, Toruń 2012.]

Powieść Azazil (Azazel), autorstwa egipskiego pisarza, muzułmanina, wydana w 2008 r. wywołała kontrowersje oraz sprzeciw Kościoła Koptyjskiego w Egipcie. Utwór stanowi kronikę sporów teologicznych trudnego okresu w dziejach wczesnego chrześcijaństwa wschodniego. Kiedy w marcu 2009 roku Azazel zdobył prestiżową International Prize for Arabic Fiction zwaną „Arabic Brooker”, jego autor Jusuf Zajdan zyskał międzynarodową sławę. Powieść została przetłumaczona na wiele języków.
Azazel ma formę pamiętnika, na który składają się zapiski mnicha o imieniu Hypa odnalezione w postaci zwojów podczas prac archeologicznych w Syrii, niedaleko Aleppo. Mnich, po przybyciu do Aleksandrii, jest świadkiem prześladowań pogan oraz walk między przedstawicielami podzielonego i skonfliktowanego Kościoła. Do opisania historii własnego życia oraz powołania, a także tragicznych wydarzeń, których był świadkiem namawia Hypę Azazel. Mnich początkowo wzbrania się, lecz ostatecznie ulega pokusie rozprawienia się z duchami przeszłości. Zwoje postanawia zabezpieczyć i ukryć pod podłogą klasztoru, aby mogły zostać odnalezione przez potomnych. Szatan uczestniczy w całym procesie pisania jako wewnętrzny głos, z którym mnich prowadzi spory.

Być może jednak, głos ów, choć nazwany przez mnicha Azazelem, wcale nie jest prawdziwym szatanem. Zło przybiera bowiem w powieści różne postacie.
Tytuł powieści zdaje się być świadomym zabiegiem, mającym na celu zwrócenie uwagi na istnienie ciemnej i mrocznej strony ludzkiej natury, a tym samym Kościoła jako instytucji, oraz zaproszenie do dyskusji nad kwestią posłuszeństwa wobec Boga. Koncepcja biblijnego kusiciela, Azazela jest wspólna zarówno dla chrześcijaństwa jak i dla islamu1.

Jak czytamy w opisie książki na oficjalnej stronie International Prize for Arabic Fiction, Azazel Jusufa Zajdana nie posiada cech, które przypisuje się zwykle szatanowi w sensie religijnym:

Nawet jeśli w swej istocie pozostaje diabłem, książka przedstawia go w taki sposób, że wydaje się nam bliski. Jest naszym wewnętrznym „ja”. Jest haczykiem, na którym zawieszamy nasze zakazane pragnienia i skłonności do swobody i wolności. Jest naszym wewnętrznym monologiem, dialogiem, który prowadzimy z samym sobą. Jest naszym drugim głosem, który czasem celowo tłumimy, a czasem poddajemy mu się i przeklinamy go. Jest pokusą pierwotnej i czystej bliskości z naszą istotą, nie w religijnym, ale w filozoficznym znaczeniu tego słowa2.

W swojej powieści Jusuf Zajdan czyni egipskiego mnicha Hypę świadkiem wielu niegodnych czynów synów Kościoła. Jako dziewięcioletnie dziecko przeżywa on tragedię, która kładzie się cieniem na całym jego życiu. Ojciec Hypy, rybak, który dostarcza żywność mnichom ze starej egipskiej świątyni na wyspie Elefantynie poświęconej bogowi Chnum, pewnego ranka zostaje za to zamordowany przez miejscowych chrześcijan.
Zajdan wielokrotnie nawiązuje w swojej powieści do starożytnego faraońskiego dziedzictwa. Przez wieki obecności greckiej w Egipcie, obie pogańskie religie współistniały ze sobą przyczyniając się do rozkwitu ówczesnej kultury, której kres położyło triumfujące chrześcijaństwo. To w Egipcie zgasło światło antyku i rozpoczęła się mroczna epoka średniowiecza.
W dzienniku Al-Ahram Al-Arabijja, Mustafa Ibada przeprowadził wywiad z Jusufem Zajdanem sześć miesięcy po ukazaniu się książki. We wstępie do rozmowy dziennikarz pisze, że początkowo powieść nie spotkała się z takim odzewem, na jaki zasługiwała, a reakcja krytyków była spóźniona. Właściwie dopiero protest dostojników kościoła koptyjskiego wywołał zainteresowanie publikacją. Zadaje też Zajdanowi pytanie, czy spodziewał się takiej reakcji kościoła:

Literaci i krytycy, którzy przeczytali powieść przed jej wydaniem (…) przypuszczali, że będzie wydarzeniem literackim ze względu na strukturę narracji, język czy konstrukcję postaci. Nie przeszło mi natomiast przez myśl, że wywoła sprzeciw kościoła. (…) Cały ten hałas, którego jesteśmy świadkami obecnie, przyczynił się do zwiększenia sprzedaży i był korzystny dla wydawcy. Jednak moim zdaniem utrudnia świadome (obiektywne) czytanie powieści, która została napisana dla czytelnika potrafiącego wychwycić głęboki sens tekstu, dostrzec w przeszłości teraźniejszość, pojąć ogrom ludzkiego zagubienia w czasach  przemocy i wielkich zmian dziejowych3.

W innym wywiadzie przeprowadzonym już po otrzymaniu nagrody ponownie pada pytanie o burzę jaką wywoła książka. Zajdan broni się, że nie krytykuje religii, czy doktryny, ale odnosi się do pewnych zjawisk, które miały miejsce w V w. Nie rozumie więc, jak można przedstawienie określonych wydarzeń uważać za atak na doktrynę4.

W dalszej części wywiadu Zajdan apeluje, aby dostojnicy kościelni nie wypowiadali się na temat literatury. Jego zdaniem, jeżeli Metropolita Biszoj wyraża swoją prywatną opinię o książce, to nie reprezentuje zdania całego kościoła. Ocenę książki należy zostawić czytelnikom i krytykom. Nie powinno się mieszać religii z literaturą.
Pytany przez dziennikarza dlaczego osadził akcję swojej książki w V w., Zajdan odpowiada:

To często pomijany okres w historii Egiptu, dlatego należy się mu wnikliwie przyjrzeć, aby poznać różne etapy kształtowania się naszego wspólnego dziedzictwa (…).
Powieść opowiada o okresie, który miał wpływ na kształtowanie się naszego dziedzictwa, a tym samym na kształtowanie się współczesnej rzeczywistości, w której żyjemy. Ten okres jest jednym z elementów, które wpłynęły na współczesną kulturę i cywilizację Egiptu. Brak wiedzy o różnych czynnikach historycznych skutkuje brakiem świadomości mechanizmów kształtujących rzeczywistość. Mam na uwadze ową mozaikę, czy też tło historyczne, które tworzy naszą mentalną konstrukcję. (…) Dogłębne zrozumienie elementów składowych rzeczywistości pozawala na odpowiednie ustosunkowanie się do niej5.

Mimo wszelkich kontrowersji, powieść Azazel powinna być rozpatrywana w kontekście pozostałych książek Zajdana. Pisarz ten swoją twórczością zachęca czytelnika do zastanowienia się nad tym, jak należy dyskutować o religii w nowoczesnym społeczeństwie egipskim. Sugeruje, że historycy i filozofowie mają przewagę nad muzułmańskimi i chrześcijańskimi duchownymi. Jak pisze Omar Cheta, każdy kto śledzi egipskie media, wie, że rozmowa o sprawach religijnych bez obecności duchownego przedstawiciela jest prawie niemożliwa. Jednocześnie instytucje edukacyjne nie mają żadnych sensownych programów, które pozwoliłby na prowadzenie badań religioznawczych. Powieść Zajdana jest wkładem w tworzenie przestrzeni dla rozmowy o religii poza jarzmem Al-Azharu i Kościoła Koptyjskiego6.
Azazel może zostać odczytany jako potępienie obskurantyzmu i religijnie motywowanej przemocy w dzisiejszym świecie. Zajdan, jak Hypa, potępia fanatyzm i nawołuje do tolerancji, której źródła odnajduje w historycznym dziedzictwie Egiptu. Jego przesłanie jest uniwersalne. Nietrudno odnaleźć w Azazelu aluzje do współczesnej sytuacji w Egipcie oraz haseł głoszonych przez fundamentalistów muzułmańskich.

 

Przypisy:

  1. Jak pisze francuski arabista i islamista Maurice Gaudefroy-Demombynes tradycja podaje, że Azazel, którego imię wzięte jest od biblijnego imiennika, był najpierw sługą Boga. Nazywany był wówczas także Al-Haris (oracz). Nie do końca wiadomo czy miał naturę anioła (stworzonego ze światła) czy dżinna (stworzonego z ognia). Naraził się swoją pychą Bogu i został wygnany. Wtedy został nazwany imieniem pojawiającym się w Koranie: Iblis, które za pośrednictwem aramejskiego dało greckie diabolo. Następnie słowo to zmieniło się w asz-szajtan – szatan. W pojawiającej się w Koranie opowieści o wygnaniu Adama pojawia się Iblis-Szatan pod biblijną postacią kusiciela, który namawia człowieka do nieposłuszeństwa wobec Boga. M. Gaudefroy-Demombynes, Narodziny islamu, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1988, s. 249-250.
  2. http://www.arabicfiction.org/book/29.html
  3. M. Ibada, Itirad bad al-akbat ala riwajatihi „Azazil”, D. Jusuf Zajdan: Al.-Masisijjun kaddamu ibda’at fatina, Al.-Ahrab al.-Arabijja, nr 597, 23 sierpień 2008.
  4. M. Hasan, Duktur Jusuf Zajdan hasil ala al-dża’iza „Brooker” ar-riwaja al-arabijja: Dża’izati fauka mustawa asz-szubhat wa ansahu ridżal ad-din al-masihi allazina hadżamuni bi-as-samt, Al-Masri al-jaum, nr 1787, 04.04.2009. s. 15.
  5. Ibidem.
  6. O. Cheta, Youssef Ziedan: Misrepresentations of an intellectual, http://www.egyptindependent.com/opinion/youssef-ziedan-misrepresentations-intellectual. Data dostępu: 15.10.2012.

 

Literaci i krytycy, którzy przeczytali powieść przed jej wydaniem (…) przypuszczali, że będzie wydarzeniem literackim ze względu na strukturę narracji, język czy konstrukcję postaci. Nie przeszło mi natomiast przez myśl, że wywoła sprzeciw kościoła. (…) Cały ten hałas, którego jesteśmy świadkami obecnie, przyczynił się do zwiększenia sprzedaży i był korzystny dla wydawcy. Jednak moim zdaniem utrudnia świadome (obiektywne) czytanie powieści, która została napisana dla czytelnika potrafiącego wychwycić głęboki sens tekstu, dostrzec w przeszłości teraźniejszość, pojąć ogrom ludzkiego zagubienia w czasach  przemocy i wielkich zmian dziejowych.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy


Odśwież

Książki Tytuły Zapowiedzi Autorzy

Skocz na górę

Newsletter

Zapisz się