Podróż do serca Persji

29 czerwca 2012

Krakow Alchemia plakatKRAKOWSKIE SPOTKANIA Z „ALCHEMIĄ MIŁOŚCI” w księgarni Czuły Barbarzyńca oraz w Kinie Pod Baranami

W dniu 29 czerwca gościliśmy w krakowskiej siedzibie księgarni Czuły Barbarzyńca położonej malowniczo u stóp Wawelu. Czuły Barbarzyńca istnieje w Warszawie od przeszło 10 lat i awansował do statusu kawiarni kultowej. W Krakowie jest od niedawna, ale już zdobywa swoich sympatyków, jako że posiada nietuzinkową ofertę książkową, a i sam lokal wygląda niebanalnie. Jednej jedynej rzeczy zabrakło nam tego upalnego czerwcowego dnia: klimatyzacji... Żar lał się z nieba, a z nas pot. Całymi strumieniami. Zupełnie jakbyśmy mieli okazję zasmakować w atmosferze lata w krajach bliskowschodnich. Podziwiamy wytrwałość wszystkich zebranych. Wszyscy uczestnicy spotkania zdali też prawdziwie suficki test na cierpliwość i wierność celowi: nikt nie zrejterował, udając się w cień drzew lub nad Wisłę – wszyscy pozostali, aby wziąć udział w prawdziwej sama* – duchowej uczcie derwiszy.

poezja perska i muzyka w czułym barbarzyńcy

Spotkanie rozpoczęliśmy od prezentacji najważniejszych symboli sufickich pojawiających się często w mistycznej poezji perskiej takich jak: wino, słowik i róża, ćma lecąca do płomienia świecy, Przyjaciel/Ukochany czy fana, ilustrując je wierszami pochodzącymi ze zbioru myśli i poezji perskiej pt. Alchemia miłości. Są to utwory takich mistrzów jak Rumi, Hafez, Attar, Sadi i wielu, wielu innych mniej znanych autorów. Wszystko po to, aby przybliżyć polskiemu czytelnikowi specyfikę tej poezji, aby zaczarować go pięknem i głębią tych strof opowiadających o prawdziwie bliskiej i opartej na miłości relacji z Bogiem.

Wieczór uświetnił koncert duetu Sol et Luna – Saby i Mieczysława Litwińskich, którzy stopieni w prawdziwie miłosnej alchemii ofiarowali nam muzyczną ucztę złożoną głównie z ich własnych kompozycji do słów Rumiego, zahaczającą momentami także o polską tradycję mistyczną (utwory do słów Anioła Ślązaka). Towarzyszyły im liczne instrumenty, m.in. harmonium, setar i skrzypce, na których Mieczysław wygrywał wspaniałe improwizacje.

W koncercie wziął także udział Massod Vadiee – lekarz irańskiego pochodzenia pracujący w USA, Londynie i w Krakowie, z zamiłowania twórca sztuki multimedialnej. Jako wstęp do wieczoru zaprezentowaliśmy kilka videokolaży jego autorstwa inspirowanych współczesnym kinem irańskim. Massod przybył na koncert, aby akompaniować zespołowi Sol et Luna na swoim pięknie zdobionym dafie**. Ten spontaniczny akt twórczy (muzycy nie ćwiczyli wcześniej, nie znali się nawet...) zaowocował wspaniałym „perskim jam session”.
Kaligrafia widoczna na dafie Massoda to fragment słynnego gazalu Hafeza, mówiącego o poszukiwaniu legendarnej Czary Dżemszyda. Ten samy symbol pojawia się w jednym z wierszy Zajn ad-Din Nasawi'ego ze zbioru Alchemia Miłości:

"Przemierzyłem wszystkie kraje
szukając kielicha,
w którym świat jest widać.

Dniem, nocą,
ciągle bez wytchnienia.

Lecz kiedy mój nauczyciel
otworzył mi oczy,
odkryłem, że to ja sam
jestem tym kielichem."

film i rozmowa o sufizmie w kinie pod baranami

Następnego dnia odbyło się spotkanie z filozofią sufizmu w zaprzyjaźnionym krakowskim Kinie Pod Baranami połączone z projekcją filmu Pan Ibrahim i Kwiaty Koranu na podstawie opowiadania Erica-Emmanuela Schmitta o tym samym tytule. Po filmie zaprosiliśmy widzów do rozmowy z naszymi gośćmi: Andrzejem Saramowiczem, założycielem Szkoły Nauk Sufich oraz Polskiej Fundacji im. Dżelaladdina Rumiego oraz Elżbietą i Andrzejem Lisowskimi, znanymi krakowskimi podróżnikami i znawcami obyczajów w krajach muzułmańskich. Dopisała frekwencja. Wywiązała się ciekawa rozmowa m. in. na temat istoty sufickiej praktyki i znaczenia „wewnętrznego Koranu”.

Na obu spotkaniach wiernie towarzyszyła nam owczarka Layla – współzałożycielka Wydawnictwa przemierzająca z nami całą Polskę.
Już wkrótce zapraszamy na kolejne spotkania z mistyką poezji perskiej.

(zdjęcia: Dominika Zarzycka i Andrzej Makuch)

.....................................................................................................................
* sama – "Duchowy Koncert" lub bardziej dosłownie "słuchowisko"; suficka praktyka wykorzystująca muzykę oraz recytacje poezji jako formy mistycznego ukierunkowania na boskość; niekiedy obejmuje także ruch sceniczny oraz taniec, tak jak w przypadku wirujących derwiszy
** daf – bęben, tradycyjny perski instrument wykorzystywany w perskiej muzyce klasycznej i popularnej; niektóre dafy są wyposażone w metalowe kółeczka lub cymbałki, które czynią je instrumentem w brzmieniu podobnym do tamburynu

Skocz na górę

Newsletter

Zapisz się